#1 · Burgerownia w Tulsie
Na co trafia odwiedzający w pierwszych dziesięciu sekundach
- Baner zgody na pliki cookie zasłania cały pierwszy ekran. Wymienia 1072 partnerów.
- Baner zamknięty. Pierwszy ekran: logo, zdjęcie, nazwa. Bez telefonu, bez godzin otwarcia, bez adresu.
- Przycisk zamówienia pojawia się dopiero po przewinięciu. Godzin otwarcia i adresu wciąż nigdzie nie ma.
- Niżej: opis misji i formularz darowizn. Adres jest jeszcze niżej.
Co byśmy zmienili
- Telefon, godziny otwarcia i adres na pierwszym ekranie — wszystko klikalne
- Jeden duży przycisk zamówienia nad zdjęciem, a nie pod nim
- Wąski pasek zgody na dole, a nie ściana tekstu
Nazwa firmy nie jest podawana. Strona jest publiczna; fakty to to, co widać na własnym telefonie.






